Wcześniej, czy później wyrok zapadnie. Nadejdzie ten czas, o którym mówią, że Panu Bogu się nie udał. Zatem zacznie się proces zmarszczenia, ubytków, niemocy. Wtedy przychodzi czas na kombatanctwo, czyli wspomnienia, jak to dawniej było lepiej. Uczepieni tych dawnych trupów, zaczynamy wszystkich dookoła zadręczać, a to kolanem, a to sercem, a to głową. Codziennie inna choroba, znaczy zamiast dorośleć, dziecinniejemy. Czyż nie lepiej dostrzegać to, co jest zdrowe? Skupieni na chorobach, nie dostrzegamy tego, co J. M. Coetzee już dawno zauważył: „Chorujemy przed śmiercią po to, byśmy mogli odwyknąć od własnego świata”. Gdyby człowiek czuł się doskonale, trudniej byłoby opuścić mu piękny świat. A tak, wiadomo, starość nie jest łatwa, lekka i przyjemna. Kiedy przytwierdzamy się do chorobowego koła tortur, cierpimy dodatkowe katusze, skoro ból rodzi się w mózgu. Oskarżenie chorób nic nie da, bo z każdym rokiem będzie ich więcej. Tak to działa i nawet nie masz z kim się pokłócić, że znowu coś dolega. Z jednej strony chcemy długo żyć, więc przyjmujemy suplementy nawet na porost włosów, czy wygładzenie skóry, a z drugiej strony należy wiedzieć, że im dłużej żyjemy, tym więcej chorób i dłuższe kolejki do lekarza. Możesz spowolnić swoje starzenie, niemniej wypada wiedzieć, że kolejki do lekarzy będą dłuższe.

Pogodne myślenie o swoim wieku to połowa sukcesu. Włącz ulubioną pozytywkę i słuchaj jej w trudnych chwilach. Niech zawsze gra wesoło. I cóż z tego, że postarzała się ta wiosna? Przecież dalej będziesz robić głupstwa, tylko już wolniej. Wysiadujmy te swoje ławki, wszak młodość przychodzi z wiekiem jak nam wiadomo. Tych skupionych na sobie i na swoim egocentryzmie przestrzegajmy, ponieważ im będzie ciężko z tego względu, że las im nie szumi, ludzi nie lubią, więc pozostaje wieczne narzekanie na wszystkich i na wszystko, czyli cierpią w dwójnasób na własne życzenie. Trzeba przyjąć do wiadomości zwyczajny fakt, że tabletki na zdrowie i starość – póki co – NIE MA. Zatem, niech mówi to, co zdrowe, póki żyjemy i skoro to życie mija, a nie my.

One Thought on “To życie mija, a nie my.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *